Wpadki Komorowskiego: podsumowanie roku 2011

pon, sty 2, 2012

Wiadomości

Koniec roku, początek nowego – to czas podsumowań, przeglądu ostatnich 12 miesięcy. Oto przed Wami spis wszystkich wpadek autorstwa Bronisława Komorowskiego i jego współpracowników.

Styczeń:
Na początku 2011 roku Komorowski mówiąc o katastrofie Smoleńskiej zabłysnął tekstem „arcybolesna prawda” i wykazał się jako rzecznik prasowy Rosjan, których uparcie bronił. Kilka dni później okazało się, że Prezydent odznaczył Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski Krzysztofa Szumskiego, który w czasach PRL-u trudnił się donoszeniem na ludzi jako TW „Tadeusz”. Następnie Komorowski odznaczył to samo odznaczenie sędziemu, który „za komuny” był prokuratorem usłużnym wobec władz komunistycznych – tym samym Komorowski zhańbił siebie oraz zhańbił drugi co do ważności order w Rzeczypospolitej Polskiej.

Luty:
Komorowski odwiedza Prezydenta Stanów Zjednoczonych Ameryki Północnej i strzela trzy potężne gafy – sytuuje Islandię poza Europą, określa Rosję jako państwo „od Bałtyku po morze Chińskie” oraz zakwestionował wierność żony Obamy, Michelle wypalając z tekstem „Bo z Polską i USA to jest, panie prezydencie, jak z małżeństwem. Swojej żonie należy ufać, ale trzeba sprawdzać, czy jest wierna”.

Dowiadujemy się, że Bronek prezydentem jest od 9 do 18 a potem „Anka czeka z kolacją”. Następnie, nasz „bohater” podczas spotkania przywódców państw zrzeszonych w Trójkącie Weimarskim daje pokaz dobrego wychowania – zamiast zaczekać aż wszyscy goście usiądą, sam rozsiadł się w fotelu czym wywołał zdezorientowanie Kanclerz Merkel i Sarkozego. Wcześniej wpadkę zaliczyło otoczenie Komorowskiego, które pozwoliło, by podczas odbierania defilady kompanii reprezentacyjnej WP, na Prezydenta Francji lały się strugi deszczu. To nie jedyna wpadka „współpracowników” Komorowskiego – kilka dni później, Kancelaria Prezydenta RP wystosowała zaproszenia do dziennikarzy, którzy chcieliby wybrać się z Komorowskim na oficjalną wizytę do Czech i która to wizyta miała się odbyć w stolicy naszego południowego sąsiada – Bratysławie ;)

Podczas wizyty u przedstawiciela Związku Polaków na Litwie, kamerom telewizyjnym udało się uchwycić moment jak Bronisław Komorowski pochłania jedzenie (zupę i ciasto) podczas gdy gospodarz występował z płomiennym apelem w obronie polskiego języka. Cóż odcięty od żony Bronek po prostu był głodny bądź też zatęsknił za kolacyjką po 18tej…

Pod koniec lutego Komorowski postanowił odpocząć od wielkiej polityki i wybrał się na odpoczynek do Wisły, gdzie przewracał się na nartach, co zarejestrowały kamery TVN24 – oficjalna wersja jest taka, że prezydenta zaskoczyła mulda, gdy hamował podjeżdżając do wyciągu.

Marzec:
Portal Niezalezna.pl ujawnił, że tylko w ciągu dwóch miesięcy urzędowania Bronisław Komorowski ułaskawił więcej osób, niż śp. prof. Lech Kaczyński w ciągu jednego roku. Według oficjalnych informacji od połowy października do połowy grudnia Bronisław Komorowski ułaskawił 52 osoby, natomiast śp. prof. Lech Kaczyński w całym 2006 roku ułaskawił tylko 37 osób. Według oficjalnych danych przez cały okres urzędowania sp. prezydent prof. Lech Kaczyński w sumie 187 osób. Biorąc pod uwagę krótki okres sprawowania funkcji prezydenta, Bronisław Komorowski jest swoistym rekordzistą. Prokurator Generalny, na 311 wniosków o ułaskawienie, pozytywnie rozpatrzył jedynie 29.

W marcu światem wstrząsnęły informacje o katastrofie w Kraju Kwitnącej Wiśni a Polską doniesienia o analfabetyźmie Prezydenta, który wpisując się do księgi kondolencyjnej popełnił karygodne błędy ortograficzne – napisał, że „jednoczymy się z narodem Japonii w bulu i w nadzieji na pokonanie skutków katastrofy”. Oprócz tego, wyraz „Naród” napisał z małej litery, zamiast wyrazu „Japoni” powinno być „Japonii” albo „Japońskim” zapomniał też o przecinku przed wyrazem „która” – łącznie błędów było aż 7! Bronek przeprosił za błędy ortograficzne, jakie popełnił wpisując się do księgi kondolencyjnej w ambasadzie Japonii w Warszawie.

Pod koniec marca, światło dzienne ujrzała informacja, jakoby Bronisław Komorowski chciał wybudować sowieckim „żołnierzom” pomnik oraz, że kiedy odchodził ze stanowiska Marszałka, wypłacił sobie nagrodę w wysokości 22 tysięcy złotych.

Kwiecień:
Na początku miesiąca potężną wpadkę zaliczył doradca Komorowskiego, Roman Kuźniar, który w wywiadzie dla Polskiego Radia powiedział, że „zbrodnia katyńska była zbrodnią wojenną i potrzebna jest rehabilitacja ofiar. Na gruncie prawa międzynarodowego, Katynia nie można określić mianem ludobójstwa”.

W trakcie swojej kampanii wyborczej Bronisław Komorowski obiecywał, że wycofa naszych żołnierzy z Afganistanu i Iraku tak szybko, jak to będzie możliwe. W środku kwietnia dowiedzieliśmy się, że Bronek najwyraźniej zapomniał co mówił i postanowił przedłużyć misję w Afganistanie.

Bronisław Komorowski, który gościł w Lipnicy Murowanej podczas konkursu na najbardziej okazałą palmę wielkanocną, znowu palnął coś w swoim starym, dobrze znanym stylu – pochwalił tamtejszy „konkurs palem” – według językoznawców, Prezydent bez wątpienia popełnił błąd.

Pod koniec kwietnia Komorowski popełnił dwie gafy – podczas „Majówki z Polską” nosił białoruski „kotylion” a naszą Konstytucję uznał za drugą w Europie. Przypomnijmy, że nasz bohater, jest z wykształcenia historykiem. Oczywiście w przypadku Bronisława Komorowskiego, zwrot „z wykształcenia” nabiera zupełnie innego wymiaru, bardziej metafizycznego niż realnego. Pomijamy już fakt, że każde dziecko od tej 4 czy 5 klasy szkoły podstawowej wie, że stworzony przez naszych przodków dokument był drugim takim na świecie a pierwszym w Europie. Jeśli ktoś chce się jednak spierać – jest grupa historyków, która twierdzi, że artykuły henrykowskie można by „podciągnąć” pod miano Konstytucji i które to powstały wcześniej niż Konstytucja korsykańska a którą to obrońcy Komorowskiego przypominają by zmazać hańbę.

Dziennikarzom udało się zarejestrować przejazd auta Komorowskiego na czerwonym świetle – jak się później okazało – prezydent spieszył się wraz z żoną na sztukę teatralną.

Maj:
Na utrzymanie Komorowskiego w tym roku (2011) wydamy przeszło 171 mln zł. Tymczasem Elżbieta II, mimo wyprawienia kosztownego ślubu wnukowi Williamowi, w ciągu roku wydaje o pięć milionów złotych mniej. Wniosek – Komorowski droższy od angielskiej królowej.

W maju Komorowski spotkał się ze szwedzką parą królewską i oczywiście popełnił gafę – przed wzniesieniem toastu zabrał kieliszek szwedzkiej królowej.

Czerwiec:
W wywiadzie dla gazety „Polska The Times”, żona Bronisława Komorowskiego – Anna, mówi że potrafi trzymać dystans „do tego co piszą i nie przejmować się ani analizować przesadnie wszystkiego co przeczyta o sobie w gazetach. Pierwsza dama stwierdziła, że elementem , który bardzo ją męczy jest ?permanentne ocenianie” oraz, że wolałaby gdyby jej mąż nie był nieustannie obserwowany przez ludzi nie zawsze mu życzliwych. Wychodzi na to, że żona Bronisława Komorowskiego wolałaby aby nikt nie krytykował jej męża bo on się wtedy denerwuje i popełnia gafy bo chodzi spięty – cóż – mógł nie kandydować na najwyższy urząd w państwie – nie miał by wtedy tego problemu.

Komorowski, który tak często podkreśla swe szlacheckie korzenie, wystąpił przeciwko upamiętnieniu polskich chłopów, którzy byli mordowani na Kresach Wschodnich. Uchwała o ustanowieniu 11 Lipca Dnia Pamięci Męczeństwa Kresowian ostatecznie i nieodwołalnie spadła z porządku obrad Sejmu dzięki wnioskowi Komorowskiego. Komorowski najwyraźniej zalicza się do tych Polaków, którzy uważają, że ludobójstwa na Wołyniu (i Galicji) dokonali Sowieci. Widać z jakim „historykiem” mamy do czynienia…

Lipiec:
Bronisław Komorowski, w dniu uroczystej, patriotycznej pielgrzymki Rodzin Radia Maryja na Jasną Górę, wystosował kontrowersyjne przesłanie do uczestników obchodów kolejnej rocznicy „zbrodni” Polaków w Jedwabnem (głównie do Żydów). Przypomniał, że urząd prezydenta RP od początku wspierał wspólny proces dążenia do uznania prawdy o Jedwabnem i czynił starania o przywrócenie właściwych relacji polsko-żydowskich wokół sprawy Jedwabnego. Nie ma pełnej jasności, co do okoliczności wydarzeń w Jedwabnem. Nie tylko co do rzeczywistej liczby ofiar, ale przede wszystkim udziału Niemców w spaleniu Żydów. Wygląda na to, iż te rzeczy nie interesują Prezydenta RP, z wykształcenia historyka. Komorowski prosząc o wybaczenie za Jedwabne, świetnie wpisuje się w antypolską retorykę J. T. Grossa podsuwając mu kolejny argument. Prezydent spełnił wreszcie wyborcze zobowiązanie wobec „autorytetów” pochodzenia żydowskiego – środowisk, które za punkt honoru postawiły sobie zrzucenie współodpowiedzialności za holocaust na Polaków zapominając o tym, że sami, jako naród, nie mają czystego sumienia (zajmowali wysokie stanowiska w strukturach NKWD, które terroryzowało i mordowało polskich bohaterów i patriotów tylko za to, że mieli czelność walczyć o prawdziwe Wolną Polskę).

Pod koniec maja, Bronisław Komorowski na swoim kanale w serwisie Youtube ogłosił rozpoczęcie bardzo ciekawej inicjatywy –
„Twoje pytanie do Prezydenta”. Komorowski poprosił Internautów by zadawali mu pytania a on postara się na jak największą ich ilość odpowiedzieć. Zainteresowanie było spore, zadano 397 pytań i oddano 16477 głosów na poszczególne z nich. Mimo zapewnień odpowiedzi ukazały się z blisko 2-miesięcznym poślizgiem kiedy o sprawie zaczęły pisać niektóre media.

Sierpień:
Bronisław Komorowski oraz jego współpracownicy z Kancelarii zapomnieli przesłać życzeń urodzinowych Prezydentowi USA, który dwa dni temu skończył 50 lat. Komorowski wielokrotnie mianował Obamę swoim i Polski przyjacielem – czy to ładnie zapominać o urodzinach tak zacnej persony? O urodzinach Prezydenta USA pamiętał np. rząd i Prezydent Armenii a także Ukrainy i Nigerii…

Dla Bronisława Komorowskiego, wizerunek jest niezwykle ważny, dlatego urzędnicy z jego kancelarii postanowili przeznaczyć blisko 190 tysięcy złotych na nowy sprzęt fotograficzny.

Tuż przed siedzibą Bronka w Warszawie, pojawił się znak drogowy z błędem ortograficznym, który wywołuje salwy śmiechu oraz którego autorami są prawdopodobnie drogowcy chcący przypomnieć Komorowskiemu jego ortograficzne faux pas. Na tablicy tuż obok pomnika marszałka Piłsudskiego czarno na białym napisano „Nie dotyczy Kancelarji Prezydenta RP”. Pisownia jak za czasów Naczelnika Państwa, bowiem dziś powinno się pisać „kancelarii”.

Październik:
Podczas inauguracji nowego roku akademickiego na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego, Bronisław Komorowski miał poważny problem z odmianą słów „rok akademicki” w liczbie mnogiej a także dwukrotnie pomylił imię patrona uczelni, nazywając ją „Uniwersytetem Stefana Karola Wyszyńskiego”.

Podczas jednej z konferencji w Belwederze, Bronisław Komorowski zaliczył kolejną wpadkę – tym razem przemianował Jana Pawła II na III-go a dzielni montażyści z oficjalnego kanału prezydenta w serwisie YouTube usunęli ją obawiając się chyba nalotu ABW o 5:40 rano.

Listopad:
Barwy na kokardach, do przypinania których zachęcał Bronisław Komorowski, ułożone były w złej kolejności – na kokardzie barwy liczy się od środka – wewnętrzny krąg winien być biały natomiast zewnętrzny – czerwony, wyjaśnia. Kokarda narodowa wolnej Białorusi jest biało-czerwono-biała. Taką właśnie kokardę ma Bronisław Komorowski na zdjęciach opublikowanych przez Kancelarię Prezydenta. Alfred Znamierowski przypominał również, że to nie pierwsza wpadka Prezydenta RP z kokardami narodowymi. W Święto 3 Maja prezydent i członkowie rządu wystąpili z kokardami czerwono-białymi, a więc… kokardami Monako.

Podczas uroczystości Święta Niepodległości, kamery TVN24 uchwyciły moment kiedy Bronisław Komorowski zajada się cukierkiem.

Podczas inauguracji posiedzenia Sejmu VII kadencji, Komorowski nie wypowiedział się precyzyjnie i stworzył wrażenie, że demokratyczne wybory w Polsce odbywały się od 1989 r. – na ten fakt w rozmowie z Onetem uwagę zwraca poseł SLD Tadeusz Iwiński, który zrzuca tę wpadkę głowy państwa na karb jego doradców, „którzy mu to napisali” a on przeczytał.

Grudzień:
Rzekome ostre zapalenie gardła nie pozwoliło Bronisławowi Komorowskiemu na udział w uroczystościach pogrzebowych Václava Havla. Nie przeszkodziło natomiast w wystąpieniu tego samego dnia przed kamerami jednej z komercyjnych telewizji… Tak oto Komorowski pokazał jak bardzo szanuje naszych południowych sąsiadów.

W wyświetlanym na Pałacu Prezydenckim w Sylwestra napisie pojawił się błąd ortograficzny. Zamiast „Do siego roku” napisano „Dosiego roku”. Bronisław Komorowski zakończył więc stary rok wpadką.

, , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , ,

15 komentarzy do “Wpadki Komorowskiego: podsumowanie roku 2011”

  1. WrestlerAnonim

    Czemu nie ma tego świetnego stwierdzenia, że Norwegia jest w UE?

    Reply

  2. jareb

    w Chinach bronek toastowal premiera Chin wznoszac kieliszek powyzej jego co oznacza ze jest wyzszy ranga niz on i ze ma wieksze doswiadczenia, co za wpada, wstyd i obciach

    Reply

  3. policjant

    03 października 2011r.
    NIEZALEŻNY SAMORZĄDNY ZWIĄZEK ZAWODOWY
    P O L I C J A N T Ó W
    ZARZĄD TERENOWY w ????..

    KANCELARIA PREZYDENTA RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
    ul. WIEJSKA 10
    00-902 W A R S Z A W A

    Panie Prezydencie!
    Całkiem niedawno podpisał pan decyzję o nadaniu odznaczenia pn. ?Medal za Długoletnią Służbę? (złoty) dla podinspektora Policji Eugeniusza O.
    ? Naczelnika Wydziału Prewencji Komendy Powiatowej Policji w ??????… Odznaczenie to wręczył policjantowi, w Pana imieniu, Wojewoda Mazowiecki Jacek Kozłowski w dniu 27 września 2011 r. podczas uroczystości w Płońsku, w obecności I. Zastępcy Komendanta Wojewódzkiego Policji z/s w Radomiu mł. insp. Rafała Batkowskiego.
    Zgodnie z obowiązującym w tym zakresie rozporządzeniem, podpisanym również przez Pana Prezydenta, osoba odznaczona powinna wykazać się konkretnymi zasługami i osiągnięciami w służbie. Jako były specjalista do spraw kadr pragnę zapewnić Pana , że za okres służby w M.O. pan podinsp. O. takowych po prostu nie ma. Chyba, że Pan Prezydent wziął pod uwagę konkretne zasługi i osiągnięcia uzyskane w następnym etapie zawodowego życia pana O. tj. za okres służby w S.B., gdzie pan O. ?pracował? jako etatowy oficer w pionie zajmującym się inwigilacją księży, (ma to po ojcu, również esbeku).
    Jeśli tak, to nie pozostaje mi nic innego, jak podziękować Panu w imieniu własnym oraz w imieniu ogromnej większości policjantów Komendy Powiatowej Policji w ??? za angielskie poczucie humoru, jakie pan okazał i pragnę zapewnić Pana, że to poczucie humoru podzielają również policjanci , śmiejąc się wspólnie z Panem.
    Jednocześnie zawiadamiam Pana Prezydenta, że poinformowane zostały o tym fakcie środowiska policyjne powiatów ościennych: mławskiego, sierpeckiego, działdowskiego, płońskiego, żuromińskiego, ciechanowskiego i pułtuskiego, celem szerokiego rozpropagowania tej informacji wśród społeczności lokalnych. Z pewnością przyczyni się to do znacznego wzrostu świadomości społeczno – politycznej, szczególnie w okresie przedwyborczym.

    PRZEWODNICZĄCY NSZZ POLICJANTÓW

    Reply

  4. policjant

    03 października 2011r.
    NIEZALEŻNY SAMORZĄDNY ZWIĄZEK ZAWODOWY
    P O L I C J A N T Ó W
    ZARZĄD TERENOWY w ????..

    KANCELARIA PREZYDENTA RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
    ul. WIEJSKA 10
    00-902 W A R S Z A W A

    Panie Prezydencie!
    Całkiem niedawno podpisał pan decyzję o nadaniu odznaczenia pn. ?Medal za Długoletnią Służbę? (złoty) dla podinspektora Policji O. –
    ? Naczelnika Wydziału Prewencji Komendy Powiatowej Policji w ??????… Odznaczenie to wręczył policjantowi, w Pana imieniu, Wojewoda Mazowiecki Jacek Kozłowski w dniu 27 września 2011 r. podczas uroczystości w Płońsku, w obecności I. Zastępcy Komendanta Wojewódzkiego Policji z/s w Radomiu mł. insp. Rafała Batkowskiego.
    Zgodnie z obowiązującym w tym zakresie rozporządzeniem, podpisanym przez Pana Prezydenta, osoba odznaczona powinna wykazać się konkretnymi zasługami i osiągnięciami w służbie. Jako były specjalista do spraw kadr pragnę zapewnić Pana , że za okres służby w M.O. pan podinsp. O. takowych po prostu nie ma. Chyba, że Pan Prezydent wziął pod uwagę konkretne zasługi i osiągnięcia uzyskane w następnym etapie zawodowego życia pana O. tj. za okres służby w S.B., gdzie pan O. ?pracował? jako etatowy oficer w pionie zajmującym się inwigilacją księży, (miał to po ojcu, również esbeku).
    Jeśli tak, to nie pozostaje mi nic innego, jak podziękować Panu w imieniu własnym oraz w imieniu ogromnej większości policjantów Komendy Powiatowej Policji w…za angielskie poczucie humoru, jakie pan okazał i pragnę zapewnić Pana, że to poczucie humoru podzielają również policjanci , śmiejąc się wspólnie z Panem.
    Jednocześnie zawiadamiam Pana Prezydenta, że poinformowane zostały o tym fakcie środowiska policyjne powiatów ościennych: mławskiego, sierpeckiego, działdowskiego, płońskiego, żuromińskiego, ciechanowskiego i pułtuskiego, celem szerokiego rozpropagowania tej informacji wśród społeczności lokalnych. Z pewnością przyczyni się to do znacznego wzrostu świadomości społeczno – politycznej, szczególnie w okresie przedwyborczym.

    PRZEWODNICZĄCY NSZZ POLICJANTÓW

    Reply

  5. Boli_cenzura

    Donald Tusk pokazał nam pazurki koniec demokracji bowiem za-niedługo wejdzie w życie ustawa która zmieni oblicze internetu raz na zawsze
    To wszystko za sprawą systemu :

    ACTA to międzynarodowe porozumienie, które stwarza zagrożenie dla Internetu w obecnej postaci oraz godzi w podstawowe prawa i swobody obywatelskie.

    Za kilkanaście tygodni rząd Donalda Tuska uzyska ustawowe narzędzie cenzury Internetu. Praktycznie każdą, niewygodną dla władzy informację umieszczoną w sieci internetowej będzie można skutecznie zablokować, działając na wniosek ?osoby fizycznej, osoby prawnej lub jednostki organizacyjnej nieposiadającej osobowości prawnej?.

    Więcej na …
    http://www.laquadrature.net/wiki/Jak_walczy%C4%87_z_ACTA

    lub
    http://cogito.salon24.pl/360468,rzad-wprowadza-cenzure-internetu

    Reply

  6. Poecik (blogpress.pl)

    Brunek Mistake jest de beściak!!! A tak od siebie do Autora bloga dedykuję dość stary już wiersz popełniony przeze mnie jakiś czas temu, zaraz po perypetiach z obwiesiami z ABW. Pozwolę sobie go tu zacytować z najserdeczniejszymi pozdrowieniami z okazji Nowego Roku:

    W hołdzie autorowi bloga AntyKomor.pl

    Kiedy przyjdą przeszukać chate,
    tę, w której sprzęt masz, broszury,
    w kamizelkach cielska pękate
    kiedy wpełzną wciąż węsząc jak szczury
    i pod drzwiami staną i nocą
    - ABW! – wrzasną, w drzwi załomocą. -
    Ty w pięść zwiniętą wznieś dłoń,
    Stań u drzwi
    - POszedł won!
    przegnaj psy!

    Polskę mierzi nie-rządu brud,
    propaganda nas już nie omami.
    Padną wkrótce, zostanie z nich smród,
    obalimy ich prawdy słowami.
    Nic już nie da fałsz gestów, kłamstw stek,
    nie podziała już cudów lep.
    Dziś podniesie się prosty człek
    - Oszusta wal w łeb!

    Bojowniku cyfrowych pól
    Internauto, nie w pieśni troska.
    Dzisiaj blog – to strzelecki rów,
    okrzyki i rozkaz:
    Bagnet na broń!
    Bagnet na broń!
    Gdyby siedzieć za słowa zaś przyszło,
    przypomnimy, co krzyczą „kibole”
    i wzniesiemy głos wspólnie nad Wisłą:
    - Obalimy twój rząd MATOLE!!!

    Jeszcze raz ściskam i pozdrawiam!

    Poecik

    Reply

  7. Anna

    MyslenieNieBoli:
    „…a prezydent jest od reprezentowania.”
    No właśnie…

    Reply

  8. Wezer

    Wpadka z „bulem” i „nadzieiją” wygrywają Internet :)

    Reply

  9. KMF

    Relacja na żywo z konkursu na „Blog Roku” tylko w http://pelnakultura.wordpress.com

    Reply

  10. tie_fighter

    DO: MyślenieNieBoli: Zaufanie jest bezwarunkowe – jeżeli ufasz żonie to jej nie sprawdzasz, przykre jest to, że Ty i Komor swoim żonom nie ufacie – jak wejdziecie do lasu to wam się jeleń pokłoni – to raz.
    Dwa, zamknąć Polakom kazał się Chirrac a nie Sarkozy – podobno znasz historię najnowszą – no właśnie widzę – to dwa.
    A po trzecie – rząd i bez komora robi z siebie pośmiewisko a jak wiemy nie ciągnie się Clowna do cyrku pełnego Clownów. Razem to dopiero by nawywijali.

    Reply

  11. MyslenieNieBoli

    Daros jak będziesz miał zone , to słowa komorowskiego inaczej zrozumiesz . Ja się z nimi zgadzam , bo żonie trzeba ufać ,ale trzeba ją kontrolować .Identycznie to wyglada w druga stronę .
    Są takze bardzo fajne wpadki ,wtedy gdy padał deszcz ,a Sarkozy nie został przykryty parasolką . Ja pamiętam jak ten prezydent francji powiedział ,że my Polacy mamy się zamknąć i cicho siedzieć . Ja tam czułem satysfakcję jak widziałem ,ze po tej głupiej głowie spływa deszczówka :)
    Nie ma co tutaj ukrywać prezydent Komorowski nie jest to szczyt inteligencji , nie potrafi się wysłowić ,jest nudny , nie potrafi przemawiać ,ale ma zaletę . Rozumię ,ze od sprawowania władzy jest rząd ,a prezydent jest od reprezentowania .

    Reply

  12. Buont

    Błonek fpatka komoruski jeszcze nie ras waz zazkoczy.

    Reply

  13. Buond

    Bronek to jedna wielka wpadka.

    Reply

  14. Daros

    Wpadka u Obamy jest moim zdaniem najcięższa, zaraz za nią plasuje się „bul i nadzieja” a na trzecim miejscu „Jan Paweł 3″.

    Reply

  15. bronek

    Łatwo się zorientować kiedy prezydent miał urlop i nie miał styczności z mediami… tym miesiącem był wrzesień ;)

    Reply

Napisz komentarz